Wpływ pandemii na zdrowie psychiczne
dzieci i młodzieży.
Webinar SWPS
Rozmowa J.Gutral z A.Gębką,
psychoterapeutą behawioralno-poznawczym.
Konieczność dystansowania się, izolacja
i wiążąca się z tym nauka zdalna, dają się nam wszystkim we znaki. Negatywne
skutki odczuwają wszyscy, rodzice, nauczyciele, oczywiście dzieci i młodzież.
Warto jednak zwrócić uwagę na pewną grupę młodych ludzi, dla których nauka
zdalna jest pozytywem. Dla części osób to ulga, a mianowicie tych, którzy
doświadczali przemocy rówieśniczej, albo przeżywali lęki społeczne, często
skorelowane z obawą przed oceną ze strony innych. Webinar jest jednak głównie
poświęcony tym pozostałym, którzy w większym stopniu odczuli i będą jeszcze
odczuwać, skutki negatywne.
Szczególnie może to być dotkliwe dla
tej części młodzieży, która czerpała siłę
z bycia z innymi, miała też przyjemność w relacji z innymi, rozrywkę dzięki
byciu
z innymi. Warto zauważyć, że w większości przypadków nie pandemia przyczyniła
się do problemów, tylko ograniczyła możliwości radzenia sobie z nimi.
Przykładem może być przemoc domowa (z badań fundacji „Dajemy dzieciom siłę”
wynika, że liczba przemocy domowej wzrosła o 27%). Duża część młodzieży, mająca
trudności z własnymi emocjami, przy równoczesnej nieumiejętności wyrażania ich
i akceptowania, może prezentować objawy depresyjne. Różne problemy i różne
napięcia często były wcześniej, ale właśnie dzięki byciu z innymi wielu młodych
ludzi sobie radziło. Teraz problemy te się po prostu zwielokrotniły.
Ograniczone też są możliwości wyładowywania napięć, np. nie można korzystać z
siłowni. Do tego otacza nas złość, niepewność jutra, zagrożenie – to wszystko
potęguje napięcie.
Pytania, jakie się w związku z tym
pojawiają, dotyczą głównie sposobów na pomoc młodym ludziom.
1. W przypadku młodzieży warto
nieinwazyjnie pokazać im wsparcie, dać przestrzeń do wygadania się, otwierając
rozmowę pytaniem, „czego potrzebujesz?” Nie chodzi o to, by niepokoić ich
nadmiarem pytań, raczej, by dać znać, że w razie potrzeby - my dorośli - jesteśmy
gotowi słuchać. Warto też poszukać przyjemności, jakie mogą sobie dostarczyć
(zdrowych, oczywiście). I, co bardzo ważne, pomóc w akceptacji uczuć. Przy
okazji, prowadzący wskazuje na to, że depresja to odcięcie się od uczuć, to
brak emocji przy równocześnie negatywnych myślach o sobie. Dlatego uznanie
negatywnych emocji, przyzwolenie na nie, to taka swoista profilaktyka dla
depresji. Proces ten daje się wzmocnić poprzez kontrolowanie myślenia o sobie.
Zamiast kierować pod swoim adresem inwektywy, warto pocieszyć, pochwalić
wskazać na pozytywy, tak jakbyśmy to zrobili dla przyjaciela. Powyższe możemy
zastosować u siebie, warto tez uczyć takiego podejścia innych.
2. W pytaniach pojawiły się też
takie, które dotyczyły wsparcia uczniów
w klasach I-III. Aktualnie, kiedy dzieci te wróciły do szkół, niektóre problemy
zniknęły. Były jednak okazją do zwrócenia uwagi na ważny aspekt. Chodzi o
budowanie całej atmosfery wokół tego, co nas otacza. Chodzi o to, że nasze lęki
i przekonania w tym okresie życia dziecka bardzo łatwo mu przekazujemy. Nasze
postawy w dużym stopniu decydują o tym, jak teraz, ale i przez całe późniejsze
życie, będą sobie dzieci radzić z emocjami. Warto modelować tę postawę u dzieci
dzięki przekazom z grubsza brzmiącym: „jest ciężko, ale..” wskazując na to, co
może być pozytywem.
3. W przypadku uczniów, którzy
ukończyli klasę VIII lub aktualnych studentów
I roku, problemem może być brak relacji społecznych, utrudnienia w ich
realizowaniu.
W takich przypadkach warto zadbać o te relacje poprzednie, odpowiednio ze szkoły podstawowej i szkoły
średniej. Z kolei w nowych środowiskach można pokusić się
o organizowanie spotkań grupowych z wykorzystaniem technik IT.
4. Osobnym problemem jest obserwowane u wielu młodych
osób osłabienie motywacji do nauki, szczególnie u starszej młodzieży,
studentów. Zgodnie z prezentowaną przez prowadzących teorią psychologiczną
pomocne w takich przypadkach może być pozwolenie sobie na to, że może być
słabiej. Paradoksalnie w wielu przypadkach wzrasta wtedy motywacja do nauki.
Mamy prawo czuć brak motywacji, samotność, lęk. Nie tłummy tych emocji ani u
siebie, ani u naszych młodych. Nie wpychajmy piłki plażowej pod wodę, bo ona i
tak wyskoczy rozpryskując wokół wiele wody. Lepiej przeanalizować emocje i w
zależności od tego, która emocja przeważa, podjąć ewentualne działania. Poza
tym tradycyjnie warto zadbać o ruch fizyczny, różne przyjemności. Jeśli
dominujące uczucie to samotność można
szukać rożnych grup w internecie. Pomagając młodym ludziom w tym ostatnim
zaleca się uważność na grupy, jakie mogą się gdzieś w tej przestrzeni
internetowej pojawić, nie wszystkie są bezpieczne. Jeśli to wszystko nie
pomoże, zawsze można zwrócić się do specjalisty, czyli psychologa.
5. Rozszerzeniem tego pytania jest
to o pomoc maturzystom w motywowaniu się do nauki. To o tyle trudne, bo nie
wiadomo, kiedy będzie i rodzi się złość na to wszystko, co nas otacza.
Pomagając, trzeba przede wszystkim pokazać zrozumienie, że jest im ciężko, że są wkurzeni, itp. Starsza
młodzież wie, że ma się uczyć, presja z naszej strony na naukę dokłada jedynie
bagażu. Raczej trzeba dać do zrozumienia, że w razie potrzeby, jesteśmy do ich
dyspozycji, by wysłuchać, zorganizować konkretną pomoc. Samemu trzeba
zaakceptować i przekazać naszemu młodemu człowiekowi przekonanie, że nawet jeśli się nie uda, to w obliczu
aktualnego zagrożenia życia to nie jest istotne.
6. Problemy w trakcie zdalnej nauki
często mają uczniowie z zespołem Aspergera. Dla nich to jest chaos, brak im
więc oparcia. To co może zrobić nauczyciel, rodzic, to starać się zachować
rutynę dnia, zostać maksymalnie przy tym, co było. Będzie to dla nich symbol
bezpieczeństwa.
7. Inny problem, to kamerki, a
właściwie ich nieużywanie przez dużą grupę młodzieży. Warto się zorientować,
dlaczego tej kamery ktoś nie załącza. Można skontaktować się z nim
indywidualnie, dopytać, czy boi się komentarzy innych, wstydzi skromnego
otoczenia (wtedy np. zaproponować sztuczne
tło). Autorka tego opracowania
chce w tym miejscu dodać, że często jest to klasowy problem, związany z wpływem
grupowym – nie załączam, bo nikt tego nie robi. Wtedy warto to przedyskutować
na lekcji wychowawczej. W klasach
starszych trzeba też zdawać sobie sprawę z tego, że uczniowie
niesamowicie ze sobą rywalizują. Często model, propagowany przez media to
model: laska/macho. Muszą dobrze wyglądać, a rano bywa różnie.
8. Często pojawiają się niepokoje
związane z możliwością uzależnienia się od komputera. Każda czynność skojarzona
z silną emocją może się stać jej regulatorem, zwłaszcza kiedy nie mamy pod ręką
innych sposobów (takich jak rozmowa z
kimś bliskim, konstruktywne przyjemności). Zasada na radzenie sobie z emocjami
jest zawsze taka sama: akceptacja emocji, dostarczenie sobie przyjemności (też
komputer), nazywanie i określanie myśli, które nam towarzyszą, uprawianie
sportu, spotkania z innymi – niestety głównie wirtualnie. Pytanie co ma do
zaoferowanie otoczenie w zamian za kompa (telefon) w momencie, kiedy chcemy by
nastolatek go odłożył? Musimy dowiedzieć się, jaka jest funkcja tego spędzania
czasu w mediach. Jeśli to sposób na komunikację z innymi, to ok., choć warto
zwrócić uwagę na to, z kim się komunikuje nasz młody. Zdarzają się przecież
różne fora, np. faszyści, sale samobójców, pedofile. Jeśli nas coś zaniepokoi,
to trzeba wtedy rozmawiać, ale unikając paniki i histerycznego tonu.
9. Jest też lęk o bliskich, np.
dziadków. To rzeczywisty lęk, nie trzeba go tłumić, dać sobie na to
przyzwolenie, a innym zrozumienie dl a tych uczuć.
10. Często młodzi ludzie wiedząc o
kimś, kto jest w złej kondycji, ma złą sytuację
w domu, chcieliby pomóc. To bardzo dobrze być empatycznym, wspierającym. Można
zawsze zapytać, czy ta osoba czegoś potrzebuje i słuchać o jej problemach.
Młodzi ludzie nie powinni jednak brać tego problemu na siebie, mają jedynie
wspierać. Zaopiekowanie innymi to już zadanie dorosłych.
11. Nauczycielom, specjalistom w
szkole też jest trudno, tęsknią za klasą, uczniami. Pedagodzy często mają
wrażenie, że nic nie robią dla swoich uczniów, nic nie mogą, są bezradni. To
nie do końca tak jest. Ważne jest to, co my im przekazujemy teraz. Te przekazy
mają znaczenie, czasem jedno zdanie pamięta się latami, to jedno zdanie może
być pomocne w przyszłości. Na to wskazują dane z terapii, że niektórym to jedno
dobre zdanie, które ktoś im kiedyś powiedział, dawało siłę w ciężkich chwilach
latami. Badania pokazują, że pół roku z kimś życzliwym, troskliwym, ma wpływ na
zmniejszenie ryzyka depresji w przyszłości.
12. Rodzice, nauczyciele są bardzo
obciążeni. W samolocie maskę tlenową zakładamy najpierw sobie, a dopiero potem
dbamy o innych. Trzeba więc zacząć od siebie. Jak to zrobić? Dać sobie
przyzwolenie na lęk, błędy, na te różne trudne emocje, których jest szczególnie
dużo w przypadku małych dzieci. Być może to rodzic może skorzystać ze wsparcia
psychologa i to wystarczy. Rodzic będzie miał wystarczającą siłę, by zająć się
innymi. Można poszukać darmowych spotkań dla rodziców, organizowanych w sieci,
tzw. Family Conection.
13. Często przewijającym się wątkiem
w rozmowie był problem depresji. Informacje o tym czym jest, jak sobie radzić,
pojawiają się przy różnych innych problemach, nie do końca w sposób
uporządkowany. I tak pada stwierdzenie, że depresja jest częsta
u młodych, bo to pokolenie żyje w dużej presji na sukces. Wcześniejsze miało
więcej swobody (np. nie było dowożone do szkoły), przyjemności, a teraz jest
dużo oczekiwań wobec nich, wymagań (lansowanych przez programy telewizyjne,
media). Rzeczywistość młodych ludzi jest nastawiona na osiągnięcie sukcesu,
różnie rozumianego w zależności od środowiska– w nauce, w wyglądzie, w byciu
luzakiem, macho itp.). Tu ważne są wspomniane wyżej sposoby na radzenie sobie z
emocjami (akceptacja, uważność na myśli kierowane do siebie, przyjemności,
sport, kontakt z innymi). W innym miejscu pada informacja, że w depresji często
zaczyna się pracę od uporządkowania życia, dnia. Daje to poczucie kontroli,
choć warto pamiętać, by nie obwiniać się o wypadnięcie raz, czy dwa z rytmu.
Zachęcam do oglądnięcia w całości
webinaru.
Opracowała: Beata
Dyjas, psycholog szkolny